Turkusowy neon z napisem "4711 Echt Kölnisch Wasser" (niem. prawdziwa woda kolońska) wita podróżnych na dworcu głównym. Dokładnie ten sam tekst przewija się jeszcze wielokrotnie na budynkach, szyldach i reklamach porozmieszczanych na kolońskiej starówce. Flakoniki z numerem 4711 na etykiecie zapełniają półki w licznych drogeriach i sklepach z pamiątkami, ostentacyjnie wdzięcząc się do turystów. Ceny najmniejszych opakowań sięgają zaledwie kilku euro, dzięki czemu praktycznie każdy może sprawić sobie niepowtarzalny souvenir z jedynego w świecie miasta, od którego nazwy wywodzi się słynna Eau de Cologne. Komu może więc przyjść do głowy, że "4711" to w rzeczywistości marnej jakości falsyfikat?
czwartek, 25 lutego 2016
4711 – falsyfikat popularniejszy od oryginału
Turkusowy neon z napisem "4711 Echt Kölnisch Wasser" (niem. prawdziwa woda kolońska) wita podróżnych na dworcu głównym. Dokładnie ten sam tekst przewija się jeszcze wielokrotnie na budynkach, szyldach i reklamach porozmieszczanych na kolońskiej starówce. Flakoniki z numerem 4711 na etykiecie zapełniają półki w licznych drogeriach i sklepach z pamiątkami, ostentacyjnie wdzięcząc się do turystów. Ceny najmniejszych opakowań sięgają zaledwie kilku euro, dzięki czemu praktycznie każdy może sprawić sobie niepowtarzalny souvenir z jedynego w świecie miasta, od którego nazwy wywodzi się słynna Eau de Cologne. Komu może więc przyjść do głowy, że "4711" to w rzeczywistości marnej jakości falsyfikat?
czwartek, 18 lutego 2016
Wechselstube
Jedną z niezaprzeczalnych zalet pracy w kraju należącym do tzw. eurostrefy jest częściowe uwolnienie się od problemu wymiany pieniędzy przed każdą podróżą za granicę. Doprawdy szybko można przyzwyczaić się do wygody, jaką daje zerwanie z koniecznością każdorazowego odwiedzania kantorów i przestawiania się na funkcjonowanie w różnych walutach. Niestety, podróż do Polski, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii czy choćby któregoś z krajów skandynawskich wiąże się w dalszym ciągu z nieuchronnym powrotem do dawnych schematów. I choć sposobów pozwalających wymienić jedną walutę na drugą jest dziś całkiem sporo, nadal trudno uwolnić się od myśli, że ścierają się na tym polu dwa wzajemnie wrogie obozy, z których jeden ewidentnie poluje na frajerów, a drugi musi zabiegać o to, by nie dać się wykiwać.
poniedziałek, 8 lutego 2016
Subskrybuj:
Posty (Atom)
