niedziela, 9 czerwca 2019

Uśmiechnij się, jesteś w Kanadzie!


Co cię sprowadza do najlepszego kraju na świecie? – rzuca na starcie rozbawiony recepcjonista. Wiesz, że facet żartuje. Gdyby powiedział to z holywoodzkim patosem w głosie, któryś z gości najpewniej zabiłby go śmiechem. Z drugiej strony czujesz podskórnie, że chyba jednak wierzy w to, co mówi. Bo właściwie dlaczego nie? Jeśli faktycznie istnieje jakiś najlepszy kraj na świecie, to może właśnie jest nim Kanada?

piątek, 12 kwietnia 2019

Adriatyk pod powiekami


Kałuże na Piazza San Marco przypominają przechodniom, że ostatniej nocy wysoka woda po raz kolejny zagarnęła cały plac dla siebie. Tego ranka kałuż jest chyba więcej niż ludzi, dlatego mimowolnie zwalniam kroku, by nacieszyć oczy widokiem opustoszałego miasta. Nogi tymczasem same prowadzą mnie w stronę najbliższego przystanku tramwaju wodnego czyli vaporetto. W duchu gratuluję sobie pomysłu przećwiczenia trasy poprzedniego dnia. Gdyby nie to, najpewniej błądziłbym teraz w labiryncie weneckich ulic.

niedziela, 19 sierpnia 2018

Rumunia Rumunii nierówna


Wyruszywszy z bukaresztańskiego dworca o podejrzanie znajomej nazwie Gara de Nord, zmierzam w stronę Transylwanii. Pociąg toczy się w ślimaczym tempie, a temperatura w bombardowanych lipcowym słońcem wagonach nie nastraja optymistycznie. Na szczęście betonowa szarzyzna za oknem rychło ustępuje miejsca znacznie przyjemniejszym dla oka plantacjom słoneczników. A to dopiero początek wizualnych fajerwerków.